Amelia wychodzi tylko po chleb.
Trafia jednak w miejsce,
gdzie codzienność
przestaje być oczywista,
a zwykłe zasady tracą sens.
Cisza ma tu własny rytm,
dzieci widzą więcej, niż chcą powiedzieć,
a granice nie zawsze są tym,
czym się wydają.

przez to, co niewidoczne
na pierwszy rzut oka.
O lęku, który uczy odwagi.
O wyborach,
które zmieniają człowieka,
nawet jeśli nikt tego nie zauważy.
I o tym,
że nie każda podróż
zaczyna się wtedy,
gdy robimy pierwszy krok.
©Wszelkie prawa zastrzeżone
Co poczułeś/aś po tej podróży?

Dodaj komentarz